Blog > Komentarze do wpisu

Śmieci

Przyszłam do domu. Dość późno, nie powiem. Na obiado-kolację zjadłam kanapki. Sushi jak to sobie obiecałam było wczoraj, ale jakoś tak trochę podchodziło mi pod gardło więc nie ma się ze czego cieszyć. Wstawiłam kosz do garażu. Zazwyczaj robi to monsz, ale że go nie ma przez cały tydzień, to ktoś się musiał tym koszem zaoopiekować.
Pewnie znowu zakosiłam kosz sąsiadów, bo ja tam tych koszy nie rozróżniam. Starzy znajomi pewnie pamiętają historię ze śmietnikiem. Nowi chyba nie. Chętnie przedstawię.
Otóż rok temu zwędziliśmy sąsiadom śmietnik. Przypadkowo. Po prostu. Został tylko jeden więc zabraliśmy ten, który został.
Sąsiedzi byli bardzo przywiązani do swojego śmietnika, więc po kilku dniach napisali mejla, że zaginął i że tęsknią. Napisali tego mejla do wszystkich sąsiadów. Oczywiście dla nas śmietnik to śmietnik, kto by się martwił śmietnikiem. Mejla się skasowało i nie zawracaliśmy sobie tym tak zwanej gitary. Po paru dniach kolejny emaile. Wszyscy sąsiedzi się tłumaczą, że nie mają, że nie widzieli, że jak sąsiad chce to może przyjść i sprawdzić. Że Henry kupił sobie nowy śmietnik i że on ma swój zaznaczony i że przysięga, że to jest jego śmietnik.
Po paru dniach i wyeliminowaniu wszystkich sąsiadów, wiadomo było, że śmietnik z pewnością siedzi w naszym garażu. I tęskni pewnie.
No a że się akurat nudziliśmy nagraliśmy krótki filmik, który wysłaliśmy do właściciela śmietnika i zażądaliśmy okupu...
Na wszelki wypadek już się zastanawiam co nagramy tym razem...

środa, 21 marca 2007, hjuston

Polecane wpisy

  • Amerykańska gościnność i Super Bowl Party

    Znam wielu Amerykaninów i na wielu amerykańskich imprezach już byłam. Wydawało mi się, że już kiedyś o tym pisałam, ale nie mogę tego znaleźć więc napiszę jeszc

  • Zatopione w asfalt

    Poruszaliśmy tu kiedyś na tym lub innym blogu temat kolekcjonowania. Obecnie nie kolekcjonuję nic oprócz pickupów. Ale z tymi też coś ostatnio się trochę obijam

  • Hot Town Cool City

    Kilka miesięcy temu byłam w kinie na filmie pod tytułem Hot Town Cool City. Film ten właściwie jest swego rodzaju większym projektem. Producent Maureen McNamara

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
w_przejezdzie
2007/03/21 05:25:52
hjuston niezła z ciebie kryminalistka...
hahaha, siem uśmiałam, aż mnie bok lewy boli ;)
-
Gość: thernity, *.lanet.net.pl
2007/03/21 07:27:27
fajowsko wyglądacie w ponczochach na glowach!!:)))))
-
2007/03/21 13:14:15
prosze zwrocic uwage na ten smiech nie wiadomo z jakiego powodu (moj). i te zeby. zapewniam was, ze w rzeczywistosci tak nie wygladam ;-)
-
Gość: slawek-, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/03/21 13:15:54
To u Was wszyscy sąsiedzi mają maile do innych? Wow! To pewnie oddolna inicjatywa sąsiedzka?
-
Gość: brudzia, 204.225.7.*
2007/03/21 13:58:07
dobrze, ze u nas jest zsyp.
-
2007/03/21 14:08:47
no. do 8 sasiadow. mamy tez ciecia. tzn on chyba mysli, ze jest stanislawem aniolem. jest odpowiedzialny za organizowanie malowania balkonow, zbierania smieci, zmienianie kodow w domofonie itd. tzn sam chyba sie ustanowil tym cieciem. jest tez skarbnik. ale my nic nigdy nei wplacamy, bo my wynajmujemy wiec wszystkie prosby o datki to do wlasciciela mieszkania nalezy kierowac. no chyba, ze sie idzie na jakis sasiedzki obiad. tak jak na przyklad w zeszlym tygodniu. to wtedy wszystko sie dzieli na 8 albo na tyle ile nas przyjdzie. bo jeden gosciu nigdy nie przychodzi. teraz na przyklad mamy za zadanie dowiedziec sie kiedy sasiadujacy z nami bar bedzie skladal podanie o odnowe licencji alkoholowej. mamy niby isc na jakis kurde strajk, albo podpisac petycje zeby im nie przyznawali tej licencji, bo strasznie halasuja. halasuja dosc ekstremalnie. juz kiedys o tym pisalam. dwa dni temu o 3 w nocy (z niedzieli na poniedzialek!) obudzila mnie pani DJ (dj zdarzyl sie poraz pierwszy) wrzeszczac- everybody over thereeeeeeee! everybody over hereeeeeeee! i tak chyba ze 30 minut
-
Gość: ciocia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/21 14:34:27
trzeba bylo jaskrawo swoj smietnik pomalowac albo na klucz go tak jak u twojej mamy u nas dzis wiosna dzien wagarowicza w wiekszosci szkolach odbywaly sie mecze w siatkowke nauczyciele / uczniowie wygrali uczniowie z tego wniosek ze jajko madrzejsze od kury pa pa pa
-
2007/03/21 14:59:55
to jest ta tragedia ktora ci sie przydarzyla? fajnie masz z sasiadami, ktorzy pisza do ciebie maile. ja swoich nawet nie znam;(
-
aniabuzuk
2007/03/21 15:31:03
A ja myslalam, ze ten bajer z ponczochami to tylko w filmach sie sprawdza. Wygladacie na 10 lat bez wyroku :)
Moi sasiedzi z lewej strony to troje osiemdziesieciolatkow, a z prawej mama z dwudziestoletnim synem nierobem, ktory uwielbia free-style rap w cieple noce, wiec sluchamy sobie czasem, gdy rapuje o polnocy tym, ze "I shot my bitch with my pistol", przetykane gesto i czesto slowem na "f".
-
hjuston
2007/03/21 15:34:08
nieeee. o tragedii nie chcialo mi sie pisac. po pozniejszym przemysleniu doszlam do wniosku, ze nie byla to az taka tragedia (chodzilo o to, ze wykasowalam przez pomylke - cudze foldery na sieci w pracy i ze tak powiem zrobila sie niezla afera zwiazana z odzyskiwaniem utraconych plikow).i zakonczylo sie to siedzeniem do godziny 20ej w pracy. byla to moja najwieksza wpadko-plama w pracy ever...
-
2007/03/21 15:35:14
no moja jedna sasiadka ma 50 lat i 18-letniego chlopaka.
-
w_przejezdzie
2007/03/21 17:24:21
czekaj, czekaj...to to sasiadka ma syna czy ...kochanka?
-
2007/03/21 17:44:31
syna ma sasiad obok. wiewiore. wiewiore juz tez wszyscy znaja.
-
aniabuzuk
2007/03/21 21:00:45
Chodzisz do tego baru na jednego po pracy?
-
hjuston
2007/03/21 21:22:40
cos ty. ja ten bar moglabym podpalic. wszystkim bywalcom tego baru przebic opony. ostatnio zwierzylam sie menszowi, ze moglabym tez strzelac do darcow ryja o 3 nad ranem z pociskow z lodu, zeby nie zostawic sladow. generalnie ten bar. ten pierdzielony bar, budzi u mnie i u mensza taka agresje, ze zalamac sie mozna. niestety nie mamy jej na kim wyladowac, a to juz tylko o kroczek do zakladania ponczoch i zabawy w przestepce. na sama mysl o tym barze zaczynam sie wkurzac. chyba zaraz pojde skopac lazienke :-). (a propos skopania lazienki ogladaliscie punch drunk love ? polecam) uwielbiam adama sandlera.
-
aniabuzuk
2007/03/21 22:08:34
Dobra, o bar sie wiecej nie bede pytac. I got my answer.
-
aniabuzuk
2007/03/21 23:21:51
Nie bede pytac, zeby Cie nie denerwowac ma sie rozumiec i z szacunku dla ponczoch, ktore za czasow mlodosci naszych mam byly towarem deficytowym i trudnym do zdobycia i nikomu nie przychodzilo do glowy, aby zakladac je na glowe.
-
Gość: brudzia, 204.225.7.*
2007/03/22 13:51:33
a jak sie nazywaly te babcie co naprawialy ponczochy? bo jakos nigdy nie moge zapamietac...
-
Gość: thernity, *.lanet.net.pl
2007/03/22 19:13:17
to byl "punkt repesacji ponczoch" chyba:) czyli: repesarki??:))))
-
Gość: mamut, *.srg.vectranet.pl
2007/03/22 20:03:54
repasacji
-
Gość: aga, 208.252.38.*
2007/03/22 22:47:08
repasacja ponczoch

a co z sasiadami? jak zareagowali wtedy na tego mejla z filmikiem? ;)
-
aniabuzuk
2007/03/22 23:04:12
Sasiedzi widzac taka profanacje pracy repasarek zapewne mieli reperkusje w repertuarze.
-
2007/03/22 23:55:59
sasiedzi? no przyslali nam jakis tam email, w ktorym straszyli nas swoim psem pudelkiem. takim malym.
-
hjuston
2007/03/24 03:04:28
a dzisiaj kochani impreza, ktora bedzie sie odbywala w barze ma nastepujacy tytul: gay_idol. cokolwiek to znaczy. widzialam plakat przed barem. bedzie glosno...
Blog emigracyjny- krótkie historie z życia w Houston