Blog > Komentarze do wpisu

Dzień polarny

Dzień polarny jest bardzo męczący. Cieszę się, że już niedługo znowu będę widziała ciemność...
Pozdrowienia z Lofotów, więcej już niedługo.






niedziela, 21 czerwca 2009, hjuston

Polecane wpisy

  • Do zobaczenia w saunie, klapeczki!

    Zrobię to szybko- tak jak powinno odrywać się plaster podczas depilacji woskiem. W y p r o w a d z a m y się z tego miasta. Niektórzy już wiedzieli od jakiegoś

  • Norwegia poraz ostatni

    Nie chce mi się już więcej pisać o tej Norwegii , więc kończę zdjęciem wodospadu i zapodaję link do innych zdjęć- równie ładnych.

  • Dzieci w Norwegii

    Najbardziej w Norwegii podobały mi się przedszkola . Nie ważne czy deszcz czy śnieg, dzieci non stop są na powietrzu. Widziałam jak w deszczu skakały na skakanc

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
good_news
2009/06/21 22:41:01
A zdjęcie, kurde?:)
-
hjuston
2009/06/21 22:42:24
no sa, specjalnie dla ciebie
-
2009/06/21 22:59:42
"Pozdrowienia z Lo..." czego?

p.s. Niesamowite te krajobrazy...
-
good_news
2009/06/21 22:59:55

Merci:)
-
2009/06/22 00:57:31
no troche cie wywialo na polnoc hjuston.
niezly trawnik na dachu.
-
2009/06/22 15:49:51
Fajnie, moglabym sobie tak pomieszkac przez mieciac albo dwa. Robicie ogniska przy ktorych siedzicie do zmorku?
-
Gość: ania k, *.dsl.pltn13.pacbell.net
2009/06/22 16:26:21
PIEKNIE
-
aniabuzuk
2009/06/22 16:33:00
Dobrze, ze nie trafiliscie tam w trakcie polarnej nocy. To dopiero musi byc deprecha. Widoki boskie. Zdjecia robione za dnia czy noca he he?
-
hjuston
2009/06/22 20:35:55
nie wiem czy bylaby az taka bardzo deprecha, bo bylyby zorze polarne.
zdjecia robione za dnia. z nocy sa na flickarze.

brudzia- robilismy grilla w tej drugiej budzie (ta druga buda to byl domek grillowy). zdjecia z domku sa tez na flickarze (jak juz wszystko zaludje to upublicznie link)
-
2009/06/22 21:54:37
Pieknie, spokoj widac nawet na zdjeciach... :)
-
Gość: mamut, 195.117.63.*
2009/06/22 22:21:32
Obejrzałam wszystkie zdjęcia. Widoki piękne. Niesamowite są te rzeźby splątanych postaci ludzkich.
Blog emigracyjny- krótkie historie z życia w Houston