Blog > Komentarze do wpisu

Łosoś norweski

Jeśli chodzi ośniadania i o norweskie bufety to jest różnie. W jednych hotelach jest wszystko ładnie pięknie, a w innych podają bufetowe resztki z wczorajszego obiadu, albo jajka OE, które wyglądają jakby kucharz je smażył pod pachą. Generalnie w bufecie można zjeść: jogurt z płatkami, owocami czy jak kto tam lubi, jajecznicę nie za bardzo, jajka OE nie za bardzo, bekon bardzo tłusty, ogórki, pomidory, papryka, śledzie w pomidorach lub w cebuli, w jednym nawet jakieś sardynki czy coś w tym stylu, łosoś jest rzadko i tylko w jednym miejscu był rewelacyjny (w ogóle o łososiu norweskim to dużo można gadać), 3 rodzaje szynek, jakieś salami i bardzo dobre żółte sery. No i chleb jest też rewelacyjny.
Jeśli chodzi o te żółte sery to niektórzy być może pamiętają, że miałam teorie iż jedzenie nabiału źle wpływa na moją cerę i mam jakieś tam wypryski. Dlatego też w Houston ograniczyłam jedzenie nabiału. I rzeczywiście pomogło. Tu jem te sery ile wlezie, jogurty itepe też i nic. Nie mam żadnych trądzikopodobnych problemów. Co przynosi następujące pytanie- czy w amerykańskich serach jest coś czego nie ma w tutejszych? Pewnie tak.
Na obiady podobno w Norwegii jada się najczęściej mrożoną pizzę. Podobno takie są statystyki. Nie łosoś, nie dorsz a pizza. WTF? W ogóle to łosoś jest bardzo drogi, a nie wszędzie można sobie pójść i złowić. 
Generalnie nie jedliśmy tutaj nic co by nas powaliło na kolana. Lubię ryby i generalnie sea food i spodziewałam się zjeść jakąś lokalną perełkę. Niestety nic takiego nie znaleźliśmy. Najlepszym daniem była zupa rybna w Oslo i kanapki z wędzonym łososiem na fish market w Bergen. Ale to przecież nic takiego, nie wspominając już że za cenę jednej kanapki w Stanach można sobie zjeść podobnych trzy.
Na takiej Alasce dla porównania, halibuta i łososia można zjeść właściwie wszędzie i w przystępnej cenie. Dlatego dziwię się, że tego łososia norweskiego tak naprawdę tu nie widać. Czyżby wszystko szło na eksport?
Pozostaje więc postawić sobie pytanie, czy lepiej jest wpierniczać hot dogi przez 50 lat, ale nie martwić się o emeryturę? Czy może jednak cieszyć się lepszym jedzeniem i pić dobre wino, ale martwić się o 401k i takie tam? No więc ja chyba wolę tą drugą opcję. I dzisiaj wiem, że jedzenie i brak jego różnorodności byłoby jednym z poważniejszych powodów aby w Norwegii nie mieszkać.


Poniżej - zdjęcia z fish market w Bergen.












środa, 17 czerwca 2009, hjuston

Polecane wpisy

  • Do zobaczenia w saunie, klapeczki!

    Zrobię to szybko- tak jak powinno odrywać się plaster podczas depilacji woskiem. W y p r o w a d z a m y się z tego miasta. Niektórzy już wiedzieli od jakiegoś

  • Norwegia poraz ostatni

    Nie chce mi się już więcej pisać o tej Norwegii , więc kończę zdjęciem wodospadu i zapodaję link do innych zdjęć- równie ładnych.

  • Dzieci w Norwegii

    Najbardziej w Norwegii podobały mi się przedszkola . Nie ważne czy deszcz czy śnieg, dzieci non stop są na powietrzu. Widziałam jak w deszczu skakały na skakanc

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
lonegunman
2009/06/17 11:51:01
przekleci zabojcy wielorybow...Jedzcie lososie, norweskie trolle! Hjuston, czniaj 401k i wracaj do eco-friendly USA.
-
hjuston
2009/06/17 12:01:44
dobre. w sumie byloby to (jedzcie lososie norweskie trolle) lepsze haslo niz rychu gryfino.
a jesli chodzi o eco friendly to ta norwegia jest tak troche zaklamana. z jedno strony to niby wpychaja to co2 pod ziemie i maja samochody na prad, ale z drugiej to wszedzie lataja tymi samolotami, bo taniej. albo z jednej strony niby tacy sportowcy i zdrowy tryb zycia, a z drugiej wpierdzielaja hot dogi.
oprocz jedzenia problemem jak dla mnie sa takze ludzie, ale o tym napisze pozniej.
tak jak ania napisala pare postow wczesniej- teskno mi juz za teksasem- the land of cheap and plenty
-
Gość: mamut, 195.117.63.*
2009/06/17 16:25:51
Na zdjęciach te ryby wyglądają jakby to wlaśnie były same łososie!
-
aniabuzuk
2009/06/17 16:56:56
Fish market wypasiony. Tym wielorybem to jestem troche zszokowana, choc Norwegia zdaje sie, zaraz po Japonii, odlawia go najwiecej.
-
Gość: magda, *.srv.volvo.com
2009/06/17 17:27:51
Ja podobnie postrzegalam ten kraj. A norweski zolty ser to dopiero za granica mi smakowal, bo w hotelach serwowali jakies slodkie i wedzone zolte sery... Glownie, jak w Szwecji dostepne cenowo i popularne sa tureckie pizze, kebaby i hotdogi. Bulki mi tak smakowaly (te cynamonowe), ze teraz je pieke od czasu do czasu :)ale wg mni eSkandynawia ma dobry marketing, a rzeczywistosc jakas taka przasna ...
-
miskidomleka
2009/06/17 17:37:13
"miałam teorie iż jedzenie nabiału źle wpływa na moją cerę i mam jakieś tam wypryski. [...] Tu jem te sery ile wlezie, jogurty itepe też i nic. Nie mam żadnych trądzikopodobnych problemów. Co przynosi następujące pytanie- czy w amerykańskich serach jest coś czego nie ma w tutejszych?"

A może teoria od początku była błędna? ;-)
-
hjuston
2009/06/17 19:36:03
miski- teoria nigdy nei zostala udowodniona w 100%, ale miesiac temu potwierdzil ja dermatolog i endokrynolog.

aniabuzuk- fish market nie byl zbyt duzy. w seattle jest o wiele lepszy. ja wielorybem tez sie zszokowalam. do tego moim zdaniem wcale nie byl taki znowu drogi w porownaniu do innych ryb. wygladal bardzo niezachecajaco. jak podeszwa. rzeczywiscie w norwegii lowia te wielory, ale ponoc tylko jeden gatunek i tylko okreslona ilosci. no ale nie zmienia to faktu, ze sie je zabija.

magda- czy ty mieszkalaas w szwecji czy norwegii, bo zapomnialam. z tym marketingiem to rzeczywiscie pieknie ujelas. ja dodalabym jeszcze, ze nie samymi widokami czlowiek zyje (a przyznam, ze kiedys mialam inne zdanie na ten temat).

mamut- no ale to na tym fish market. w normalnych sklepach sprzadaja tylko jakies minimalne ilosci. i to bardzo drogo. norweski losos jest drozszy w norwegii niz w stanach w whole foods na przyklad.
-
Gość: ania k, *.cisco.com
2009/06/17 21:01:28
szokujacy ten Twoj wpis o jedzeniu. co oni z tymi rybami robia? i mrozona pizza? WTF? jakis absurd. co do wielorybow to tez szokujace, ja bym obsprejowola te polacie wieloryba czerwona farba, wiesz, tak jak aktywisci PETA obsprejowuja plaszcze i kurtki z futra ;-)
-
2009/06/17 21:17:33
kanapki wygladaja rewelacyjnie! jeszcze tak je posmarowac sour cream z koperkiem. dla nieodchudzajacych sie majonezem z koperkiem.
te suche natomiast wiszace, troche mnie oniesmielaja hehe. podobnie wisza miesa rozne na dominikanie. oblepione muchami. a tego wieloryba to chyba nikt nie kupuje - podobno niejadalny.
hjuston, z serami to jest tak, ze tutaj nie dokladaja - sa wyjalawiane z wszystkich bakterii, wiec moze to jest przyczyna? europejskie sery zupelnie inaczej smakuja.
aaa..
a lutafisk gdzie???????????
-
good_news
2009/06/17 22:15:20
Oj, a ja dziś, intuicyjnie łososia nakupowałam i cytrynę do niego, i raczę się, że hej:)
-
hjuston
2009/06/17 22:16:29
ania k- z tym szokiem to poczekaj az napisze o customer service ;)

jesli chodzi o te lososie to kolega, ktory tutaj mieszka juz jakis czas wyjasnil wlasnie przy kolacji. oni po prostu lowia je sami. lowia, poluja i tak dalej. ty lowisz, sasiad poluje i sie wymieniacie. w piwnicach sa wielkie zamrazarki i walk in fridges i kazdy sie na zime urzadza. co oczywiscie nie zmienia faktu, ze pozniej z tych losiow robia pewnie hot dogi ;) no ale to tylko w miastach takich jak na przyklad harstad, bo w oslo to raczej nikt nie poluje.

wieloryba nie oblalam farba, ale nie kupilam u niego lososia. kupilam u goscia, ktory wielora nie sprzedawal.

ania2000- te suche to chyba na zupe, chociaz nie wiem.
nie chodzi tez tylko o sery, a takze o jogurty. jogurtow amerykanskich tez juz nie jem. tylko te na kozim mleku.
-
hjuston
2009/06/17 22:18:17
ania2000- az musialam sobie tego Lutefiska wygooglowac. no wlasnie napisane jest, ze robi sie je z tych suszonych ryb. nie jadlam.
-
2009/06/17 23:33:44
lutafisk na dodatek jest moczony w sodzie kaustycznej, co daje mu podobno tak niepowatarzalny smak (NIE probowalam - ze strachu) ze pies na to podobno nawet nie da rady sikac.
-
Gość: ahahahaha, *.szczecin.mm.pl
2009/06/17 23:55:21
no ale generalnie podoba sie? dalibyscie rade tam zamieszkac?
-
Gość: ania k, 98.210.240.*
2009/06/18 07:44:25
hjuston, a czemu kozie jogurty tylko jesz? napisz moze. bo mnie od ostatnich 3 miesiecy tak wysypuje na twarzy, ze strach sie bac. wygladam koszmarnie i nawet wcieranie najlepszego makeupu gabkami i pedzelkami nic nie daje. :-(
-
hjuston
2009/06/18 10:59:19
aska- moc pewnie i bysmy jakos dali rade, ale raczej nie chcielibysmy. generalnie podoba sie ale mi alaska podobala sie bardziej.

ania k- no bo kozie to nie nabial. jest taka teoria, ze nabial sprzyja powstawaniu tradzikow i innych takich. ja po przeprowadzce do houston zaczelam miec straszne problemy ze skora. szczegolnie na plecach. hormony mam w normie wiec to nie to. maz twierdzi, ze to albo od wody albo dieta. poszukaj w interku. sa artykuly na ten temat. mam je gdzies nawet zalinkowane ale na drugim kompie wiec moge podeslac jak wroce.
zrob sobie eksperyment i nie jedz nabialu przez tydzien i zobacz czy ci pomoze. ja pije tylko mleko w herbacie i w stanach raz na 3 dni zjem sobie jakis tam ser. nie jem sera w burrioto i innych takich. czasem na pizzy zjem. ale jesli odstawisz nabial to musisz brac wapno. 2 tabletki zuczki dziennie. tak mi endokrynolog powiedziala. nie ma zmiluj sie, bo w naszym wieku trzeba juz dbac o kosci hehe.
jesli chodzi kosmetki to zeby za bardzo nie kamuflowac i nie zatykac polecam ten puder zamiast makeupu
www.glominerals.com/products.aspx?l=12
i to do czyszczenia twarzy (troche drozszy, ale NAPRAWDE warto)
www.esteelauder.com/product/spp.tmpl?CATEGORY_ID=CAT684&PRODUCT_ID=2646

no i jeszcze moge ci poradzic, zebys zrobila sobie dziecko bo to podobno niektorym pomaga hehe

-
Gość: ania k, *.cisco.com
2009/06/18 20:34:45
podeslij mi te linki jak juz wrocicie :-)
-
atsanik
2009/06/19 18:56:50
fish market, ech przypomnialy mi sie hamburskie czasy, jak to sie po calonocnym iprezowaniu szlo bladym switem na taki wlasnie fish market i zajadalo swieza buleczke z jakas rybka... a tak w ogole to Franek super przystojny. tez musimy sobie sprawic taki plecak nosidlo, bo baby bjorn juz dawno poszlo w odstawke.
-
Gość: Nora, *.208.96.215.getinternet.no
2009/06/19 22:57:03
W Norwegii mieszkam od prawie dwudziestu lat z przerwami (pierwszy pobyt w koncu 1988r.). Z ogromnym zaciekawieniem sledze Pani bloga i relacje z podrozy po kraju fiordow i trolli. Znam dobrze pare innych krajow i przez jakis czas mieszkalam tez w Stanach, a obecnie jestem tam czestym gosciem. O Norwegii nie mam niestety najlepszego zdania. (Wiem, wiem tyle lat, powinnam sie przyzwyczaic!) Piekna przyroda i wysokie zarobki ( ale i podatki i ceny daja sie we znaki). Wspaniala polityka, tolerancja, wolnosc i swoboda...Po prostu doskonalosc pod kazdym wzgledem. Tylko pod ta doskonaloscia kryje sie cos dziwnego...Dla mnie kazdy powrot okupiony jest depresja. A najciezsze sa powroty z tych`niedoskonalych`Stanow. I owszem Norwegia ma to i tamto, ale niestety brakuje jej `tego czegos`. Jako kraj jest piekna, ale ludzie? Jedzenie na dluzsza mete tragiczne. Ten chleb, hmmm... ja tez pierwszy raz myslalam...Norweskie jedzenie naszprycowane jest konserwantami, pelne jest sztucznych dodatkow. Moze to przez moment `zabija` tradzik? Sery, no coz...a macie inny wybor? Ja jestem wielbicielka serow kozich i ciesze sie, ze swojej edukacji w tej dziedzinie nie zaczelam od serow norweskich...Z niecierpliwoscia czekam na dalsze relacje i serdecznie pozdrawiam.
-
2009/06/20 17:54:08
Kazdy tylko marudzi na jedzenia. Wyobraz sobie co ja tu mialam jadac z mezem weganinem przez kraine bufflo burgers, w Norwegii raczej chyba maz by umarl z glodu. Dla mnie tez wybor nie byl zbyt duzy na diecie wegetarianskiej.
Widzac po tym, jak Norwegia Ci sie nie podoba zachecilabym Cie do przeprowadzki do Calgary, bo to taki kanadyjski Teksas tylko, ze jest bardzo blisko w gory. Mysle, ze by sie Wam podobalo.
Z innej beczki chce jeszcze napisac, ze Montana jest przepiekna (zapomnialam, ktora z Was mieszka w Montanie), a Glacier NP bije Yellowstone na leb, bo w Yellowstone sa normalnie tlumy ludzi.
Teraz jestem w Chicagowie, pozdrawiam wszystkie dziewczyny i chlopaki z tej miesciny. Acha, no i tu juz jest ogromny wybor w jedzeniu dla meza weganina, wczoraj jadl awokado tacos.
-
hjuston
2009/06/22 20:42:27
nora- witam na blogu. no wlasnie wszyscy tu nam tak mowia- do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic! ja tez jakos po tej wycieczce bardziej doceniam te stany i nawet to houston, na ktore tak narzekam.
jesli chodzi o ten chleb to zapomnialam napisac, ze dobry to on jest, ale tylko w hotelach. w sklepach panuje chleb gabka. jesli chodzi o sery to widzisz, ja lubie takie wlasnie mdlawe. lubie tez pikantne amerykanskie, ale najbardziej ze wszystkich lubie wlasnie takie mdlawe jak ten wasz ser marki norvegia czy jakos tak. relacja bedzie zdana po powrocie, bo jutro lecimy do domu.

brudzia- kolega (ten u ktorego bylismy wlasnie) leci do kalgary i nas zaprosil na weekend. chyba nie polecimy, ale zaprosilismy go wzamian do houston. moze przyleci. w lipcu. na dogrzewanie.
-
2009/06/23 18:16:15
To juz Wy lepiej jedzcie do niego i pojedziecie do Glacier/Waterton National Park, warto, a to tylko 2 godzinki od Kalgary. Co prawda jak do niego polecicie juz drugi raz w tym roku to juz na pewno sie na Ciebie obraze, ale ryzyk-fizyk, zawsze mozesz zaryzykowac. Poza tym zawsze mozemy sie spotkac na weekend nad Niagara, mam bardzo tanie noclegi w akademiku, jeden unit ma dwa pokoje za $59 CND mozna przenocowac 4 osoby + Franek.
-
Gość: bart, *.tmi.telenormobil.no
2009/09/19 11:31:35
dziwne żeczy piszesz bo norwegia jest droga ale łososia wędzonego kupisz w sklepie za 25zł za kg a zrobiony jest tak że w polsce takiego nie znajdziesz.Poznaj kraj a potem pisz
-
Gość: bart, *.tmi.telenormobil.no
2009/09/19 11:36:16
a z tą pizzą to w głowe sie walnij siedze w norwegi kilka latek i ich potrawy też są świetne trzeba wiedzieć gdzie a pozatym w polsce to hamburger też nie jest narodowym daniem a zjada sie tego kilka ton dziennie
-
hjuston
2009/09/19 15:37:27
bart- nie wiem jak jest w polsce, bo tam od pary latek juz nie mieszkam. nie pisze z perspektywy osoby, ktora mieszka tam pare latek, tylko turysty, ktory nie przygotowuje wlasnego jedzenia i ktory przyjechal tylko na 3 tygodnie.
a o tej pizzy to sam sobie poczytaj, bo o tym w prawie kazdym przewodniku jest napisane, a i znajomi, ktorzy tam mieszkaja potwierdzaja.
sam sie walnij w glowe (najlepiej lososiem za 25 zl), a potem wypisuj. w norwegii tez jestes taki nieuprzejmy?
-
Gość: Zip, *.80-202-46.nextgentel.com
2009/10/25 21:18:41
cyt.:"ja wielorybem tez sie zszokowalam. do tego moim zdaniem wcale nie byl taki znowu drogi w porownaniu do innych ryb."
Hjuston, amerykanko droga! Przez moment tknęła mnie myśl, iż uważasz wieloryba za rybę!
Dzięki Ci za odrobinę humoru ;).
-
hjuston
2009/10/26 01:50:25
a co, wieloryb to nie ryba? no przeciez sie nazywa wielo- ryb ;)
zartuje zartuje
Blog emigracyjny- krótkie historie z życia w Houston