|
Blog > Komentarze do wpisu
Mój wiecznie niepoznany światBiorąc przykład z Tierralatiny postanowiłam zaznaczyć sobie gdzie już byłam. Wyszło mi jakieś niecałe 7%, więc w sumie nie ma co pokazywać (mogę wymienić znaczy się). Z bardziej egzotycznych miejsc byłam w Indiach, Nowej Zelandii, Egipcie, Norwegii, Nikaragui, Meksyku. Nie byłam we Włoszech, Grecji, Hiszpanii (lotnisko się nie liczy) czy też Francji. W Polsce nigdy nie byłam na południowym wschodzie, w Łodzi i innych miastach. Miejmy nadzieję, że tam jeszcze kiedyś zajadę. Natomiast moja mapka odwiedzonych stanówy wygląda tak: visited 19 states (38%) W sumie też myślałam, że będzie lepiej, a jest gorzej. Jeśłi chodzi o Stany to chciałabym pojechać do NC, na Hawaje i do Idaho. Nie ciągnie mnie do Dakoty, ani innych Kentucky. Na EC też mnie jakoś za bardzo nie ciągnie. Pomimo, że nie byłam, jakby była okazja to wolałabym chyba polecieć poraz kolejny do Oregonu. Skoro jestem już ja i Tierralatina to może zacząć by kolejny łańcuszek? Może tym razem obie Anie zrobią wyjątek?
sobota, 15 sierpnia 2009, hjuston
TrackBack
Komentarze
2009/08/15 01:53:33
zazdrosc to pierwszy stopien do piekla. ja ci moge pozazdroscic patagonii na ten przyklad.
w nikaragui bylam bardziej w odwiedzinach niz turystycznie. opisalam to kiedys TU . 2009/08/15 02:41:35
Za leniwa jestem, zwlaszcza teraz i za malo mam stanow. Jak tu licze na palcach wychodzi mi 16 stanow, z czego polowa to takie naciagane jak Indiana, przez ktora jezdze do Ohio.
2009/08/15 03:06:13
a to ja jeszcze moglabym dodac ohio, iowa i minnesota, bo tez przejezdzalam albo bylam na lotnisku ;)
2009/08/15 06:22:27
Kiedy przyjezdzasz do OR?:)) no bo nie wiem, czy juz sie mam szykowac?:)
Moja mapka stanow, to raczej biala plama jezeli chodzi o wschodnie wybrzeze. Oprocz DC nigdzie tam nie bylam. Jakos mam takie wyobrazenia halasu, scisku, tloku, spalin, smogu - na sama mysl o NY az mnie dreszcze przechodza. Kompletnie zdziczalam chyba. 2009/08/15 07:28:32
obie anie, czyli mnie? no dobra, ok. wiem, ze sie obrazilas hehe o te ksiazki, wiec nie bede Cie zalamywac po raz kolejny. chociaz widze, ze buzkowa twarda sztuka.
Gość: dominik, adsl-99-29-121-233.dsl.hstntx.sbcglobal.net
2009/08/15 07:29:51
a co Cie ciagnie do NC ze tak niesmialo zapytam?
2009/08/15 08:01:37
ok, policzylam
theosmansempire.blogspot.com/2009/08/bylem-na-wsi-bylem-w-miescie-bylem.html wyglada na to, ze wygralam hehe. ale jesli chodzi o swiat, to Ty zdecydowanie wygrywasz. ja sie tu zasiedzialam niestety...
Gość: ciocia, 195.117.63.25*
2009/08/15 11:37:36
Ja i tak Ci zazdroszczę .Moja podróż życia to miesięczne żniwa po po ślubie.A propo Twoich podróży to nie ujęłaś jeszcze krajów europejskich, w których byłas. Zrób mapkę podrózy swoich wszystkich.
Gość: wujek zdzisek, c-76-120-230-139.hsd1.va.comcast.net
2009/08/16 20:39:26
też zrobiłem rachunek sumienia. dzięki za linka.
2009/08/17 09:43:24
w pociagu relacji Warszawa-Krakow spotkalem w sobote 55-letniego Holendra, ktory od 12 lat (wtedy rzucil prace), 10 miesiecy w roku spedza podrozujac. Taki ogolny cel, to zwiedzenie wszystkich krajow na swiecie (zostalo mu 70 z okolo 200 - nie wiem jak to liczyl), ale bez natezania sie. Jak mu sie cos spodoba, to wraca pownownie. Na stale (czyli 2 miesiace w roku) mieszka w Tajlandii. Podrozuje z zona (gdzies tak 25 lat mlodsza od siebie), a od 4 lat z corka (4-letnia). Z jedna walizka i wozkiem dziecieym jechal tym razem z Danii przez Szwecje i Polske do Czech (miesiace letnie spedza w Europie, zimowe w Azjii lub Afryce). Bardzo mnie namawial do takiego trybu zycia (chodzilo o podrozowanie, nie zmiane zony).
Gość: mamut, 195.117.63.25*
2009/08/17 11:02:59
Też bym tak podróżowała, gdybym miała tyle pieniędzy, co ten Holender.
Gość: lonelystar, c-71-194-119-139.hsd1.il.comcast.net
2009/08/17 15:37:53
moja mapka troche blado wyglada w porownaniu do twojej. bylam tylko w 12 stanach (za tydzien dojdzie mi 13), nigdy nie bylam w afryce ani w azji (azje mam w planie nadrobic w przyszlym roku). jest tyle miejsc w ktore chcialabym pojechac, ze nie wiem od czego zaczac: za miesiac wreszcie zobacze grecje, a w przyszlym roku w planach na razie oprocz azji wyjazd na hawaje albo do gwatemali w lutym (ciagle nie mozemy sie zdecydowac) a potem zobaczymy. w polsce nigdy nie bylam na mazurach, ani w trojmiescie. troche slabo.
2009/08/17 16:18:59
A ja oczywiscie musze Ci zwrocic uwage, ze jak juz cos robisz to rob porzadnie, bo np nie zaznaczylas Wyoming, no i nie wymienilas Kanady w swoich podrozach.
Jesli zas chodzi o mnie to tez bylam tylko w 12-stu stanach i tylko 3 prowincjach (Ontario, Alberta i BC). Jesli chodzi o Ameryke Polnocna to chcialabym jeszcze zobaczyc Alaske, Yukon i Sekwoje w Californii. Nie ciagnie mnie wogole do NY ani na Floryde, chociaz nigdy nie bylam, ale chcialabym zoabaczyc polnocne wschodnie wybrzeze. Polecam za to Montane (oczywiscie zachodnia), Wyoming i South Dakote, no i rezerwat La Push w Washington State (hehe, bylam na tam na lunch-u, bo kolega pracowal w Forks i go odwiedzilismy w pracy), a takze Vancouver Island z Victoria na czele. Z podrozy zagranicznych to moim marzeniem jest backpacking po Kubie i zachodniej Ameryce Poludniowej (Ekwador, Peru, Chile z Wyspami Wielkanocnymi i Argentyna), a takze podroz koleja trans-syberyjska. W Europie chcialabym zobaczyc Hiszpanie i Rumunie. lonegunman, a skad ten facen mial kase na te podroze, pracowal 2 miesiace w roku, czy po prostu byl nadziany? 2009/08/17 16:56:58
Chcialam jeszcze dodac, ze jesli sie przejezdzalo i wyszlo sie z samochodu, autobusy czy tez pociagu to sie liczy, a lotniska sie nie licza. Mi wyszlo 2.22% na swiecie i 22% w Stanach.
2009/08/17 21:09:29
brudzia- kliknelam na wyoming ale jakos sie nie zaznaczylo.
lonelystar- a gdzie lecisz? ja na mazurach bylam. polecam ;) suwalszczyzne tez. guma- jesli chodzi o podroze i zycie na walizkach to moim bohaterem jest ta rodzina houston.blox.pl/2008/10/Fing-to-me-is-the-word-of-God.html moj szef, u ktorego kiedys pracowalam na alasce mial podobny styl zycia- cala rodzina zasuwala w restauracji przez 6 miesiecy, a potem 6 miesiecy podrozowania. no ale oni podobnie jak pan prezes 'forsa srali' ciocia- nie ujelam bo bylam tylko w kilku dominik- podobno tam jest pieknie ;) ale nie wiem czy to prawda, bo nie bylam ;) ania2000- no wlasnie, czas sie zaczac szykowac. wczoraj ogladalismy wrestlera. nie wiem gdzie miala miejsce akcja filmu, ale wygladalo mi to na EC. tak szaro i niezachecaja ;) 2009/08/17 21:56:53
ta, wrestler to chyba jakos po smutnym molu na ellis island sie wloczyl (tak mi sie tylko wydaje eksjuzmi:)))
co do filmow, to w ramach przygotowan lepiej ogladnij twilight - jako ze oczywiscie calkowicie byl krecony w portland, i okolicach:) pozniejsze odcinki dziady przeniesli do vancouver bc, bo taniej:( a szkoda, bo za pattisonem bym sie troszksze rozgladnela;) 2009/08/17 22:18:03
ania2000 - no wlasnie taj jak ogladal film to nic nie moglam rozpoznac, a bylam i w Port Angeles i w Forks i w La Push, tylko w Phinix nie bylam. No i hjuston maz tez ma takie samo imie jak wampir z filmu.
2009/08/17 22:32:38
oooo ania- mysle, ze tym mozesz mnie przekupic do obejrzenia filmu. ale nie dzisiaj- bo dzisiaj bede ogladalam mad mena
a jaki byl tytul tego filmu dla dzieci, ktory krecili u was nad oceanem? o dzieciach co szukaly skarbu i byl tam taki grubas co sie trzasl jak galareta. zapomnialam.
Gość: Lonelystar, mobile-166-137-135-003.mycingular.net
2009/08/17 23:46:38
Lece do NYC w ten weekend (ale tam juz bylam wiec sie nie liczy) I do SFO za tydzien.
2009/08/18 01:20:31
goonies byl krecony w Astorii, to takie calkiem przyjemne miasteczko na oregon coast.
brudzia, moj szef tez sie nazywa jak glowny wampir:) hjuston, jak bylas tutaj w pdx pare razy, to nie bedziesz miala problemow z rozpoznanniem miejsc ( chodzi mi o wampiry) - jest pokazany gorge, cannon beach, ecola park i na koniec imprezka w view point inn niedaleko vista house i multnomah falls.
Gość: joannazhouston, 70-138-177-221.lightspeed.hstntx.sbcglobal.net
2009/08/18 04:29:21
Hm, na świecie wyszło mi 18,2%, za to w Stanach porażka, 6% tylko (raptem 3 stany)...:(
Gość: joannazhouston, 70-138-177-221.lightspeed.hstntx.sbcglobal.net
2009/08/18 04:29:45
Aha, i też liczyłam tylko tam, gdzie wysiadłam z samolotu:P
2009/08/18 05:12:05
No u mnie slabo: swiat 7.55% - 17 panstw - glownie w Europie; Stany 16% -tylko 8 stanow.
hjuston: Norwegia - egzotyczny kraj?:) 2009/08/18 10:07:59
Delikatnej kwestii finansow nie poruszalismy, ale tajlandzki Holender wspominal cos o akcjach firmy, ktore w momencie zakupu kosztowaly mniej od zdechdlego psa, a po 10 latach wzrosly o 1000%. Moze jednak tylko sciemnial. Zawodowo handlowal kawa (ale nie w charakterze komiwojazera, tylko tradera kontenerowcow z kawa), moze z kazdym ladunkiem wedrowal takze malutki pakiecik koki albo haszu? Chyba jednak pieniadze (czy ich brak) sa tylko ekskjuzem. Moj daleki znajomy zwany Grubym Romkiem, zwiedza swiat z synem biorac z domu zwykle nie wiecej niz 200 dolarow, z czego polowe zwykle gubi po drodze. Obecnie utknal pomiedzy Kirgizja a Chinami, bo nie ma pieniedzy na wize. Najdziwniejsze jednak, ze te jego przygody zwykle dobrze sie koncza i ktos go zawsze poratuje.
Gość: radarek123, 12.198.10.2*
2009/08/19 06:30:03
U mnie wszystko czerwone - szare Hawaje ( na bank w tym roku, pazdziernik ) i Alaska ( hjuston - warto w pazdzierniku / listopadzie ? )
Jakby ktos mial pomysl co mozna zobaczyc przez 5 dni na trasie Moab - Denver to bylbym wdzieczny ( w postaci wejsciowek na Avatara w ten piatek - idzie ktos ??? ) 2009/08/19 06:39:11
wrestler byl krecony w New Jersey. jak ktos byl, ten od razu pozna. zwlaszcza ten akcent ;-)
2009/08/19 07:41:45
ania k - no jak tak ma wygladac garden state, to sorry za ten garden;)
radarek - ty lepiej zostan w moab przez te 5 dni, i tak ci zabraknie czasu na to co tam oferuja.
Gość: radarek123, 12.198.10.2*
2009/08/19 08:18:15
no to moze ja sie wytlumacze - znajomi przyjezdzaja do Vegas 16 septembra a wyjezdzaja z Denver 10 dni pozniej , zion , bryce, arches, canyonlands to wiadomo ale co pozniej to sie wlasnie zastanawiam , byla opcja na Salt Lake City ale wyszlo Denver - tam juz kiedys bylem i wiem ze Aspen, Rocky Park ale po drodze i w samym miescie ? Mesa Verde ?
Gość: radarek123, 12.198.10.2*
2009/08/19 08:24:24
aaa no i po tym Denver to jestem wolny i pewnikiem Moab tez zalicze takze o mnie to bym sie nie martiwil ale te 5 dni z Moab to nie wiem ...a no i czy tylko ja wiem co to Avatar ???
2009/08/19 17:39:57
radarek- wez ty sie lepiej wytlumacz czemu ty tak jezdzisz i czy w ogole pracujesz ;) chyba, ze jestes tak jak ten holender o ktorym pisal guma
na alasce snieg zaczyna padac na poczatku pazdziernika. w listopadzie bedzie juz pewnie bialo. zreszta dni beda krotkie i za duzo nie zobaczysz, a i kolorkow juz nie bedzie. bedzie szarzyzna. lepiej na poczatku pazdziernika niz pozniej. 2009/08/19 18:04:21
Chodzi o ten film Avatar? to on jakis ma byc niesamowity czy co?:) ja mam ochote zobaczyc te bastards z pittem. Co do Moab, to jest baza wypadowa do canyonlands i arches, poza tym jest swietny rafting - polecam, no i jak ktos lubi klimaty jezdzenia po pustyni, to maja odpowiedni sprzet na miejscu, wiec mozesz szalec.
Gość: Lonelystar, mobile-166-137-132-148.mycingular.net
2009/08/19 18:05:38
Ja tez bardzo chcialabym wiedzieć co radarek ma na swoje wytłumaczenie;)
no i nie mogę uwierzyć, ze la push z filmu to nie jest prawdziwy la push:( 2009/08/19 18:11:18
co do moab to ja tylko wiem, ze to krolestwo fanow jazdy na rowerach gorskich. moj maz kiedys byl na field trip i byl zachwycony. podobno w jakims tam hotelu maja super lazienki ;)
no i koszulke z moab tez juz mam (z napisem let's get dirty) wiec radarek- nie musisz mi kupowac ;) 2009/08/20 16:41:13
ania2000- a czy u was w polowie wrzesnia juz pada? bo planujemy wyjazd na tydzien i nie wiem czy to nie za pozno
Gość: , 66.249.110.12*
2009/08/21 01:47:04
radarek - jadac z Moab do Denver w poludniowej czesci CO warto jest zobaczyc Durango, Mesa Verde National Park, pieknie polozone miasteczko Telluride, zatrzymac sie w Pagosa Springs i posiedziec sobie w hot springs. Chyba, ze zdecydujesz sie jechac I-70, widoki sa przepiekne, wowczas mozesz oczywiscie zboczyc do Aspen, czy tez zatrzymac sie w Glenwoodsprings. Niedaleko Denver jadac I-70 warto jest zahaczyc o Mount Evans. Poza tym jak juz dotrzesz do Denver, to w miescie oczywiscie 16th Street Mall. A jadac do Estes Park lub Rocky Mountain National Park zatrzymaj sie w Boulder na Pearl Street. Mozna tam spotkac zwariowanych hipisow i obejrzec rozne street shows. Z innych ciekawych miejsc w CO to rowniez Colorado Springs, czy tez Royal Gorge. Tyle jest w tym stanie pieknych miejsc do zobaczenia, 5 dni stanowczo jest za malo.
Gość: , 66.249.110.12*
2009/08/21 05:05:20
radarek - jeszcze dodam w Colorado Springs, oczywiscie musisz zobaczyc Pikes Peak National Park and Garden of the Gods. Poza tym w Denver Red Rocks Amphitheatre. Moze akurat w tym czasie bedzie tam jakis fajny koncert. Enjoy!
2009/08/21 05:31:45
nie, nie pada, no co ty! - zaczyna dopiero w listopadzie.
ty- tylko ze spotkania conajmniej na kawe, to sie nie wywiniesz:))) 2009/08/21 08:40:15
66.249.110.121 - who tf r u ??? szczerze mowiac to wlasnie o taka polske ( odpowiedz ) walczylem :-) to ze 5 dni za malo to ja wiem ale znajomi maja 5 dni i nie ma bata trzeba kombinowac.
co do tego jak i po co ja jezdze to zacytuje klasyka i zone anglika w jednej osobie - jestem na macierzynskim :-))) chcialbym tez zwrocic uwage na az boje sie powiedziec ale chyba spisek bo np lonelystar i hjuston beda odpowiednio w SF i Portland ( am i rajt ? ) akurat w tym momencie kiedy ja bede na FL i to jest chyba jedyny moment w obu przypadkach kiedy moglibysmy wspolnie obalic ze dwie szosteczki badz poloweczki badz tez zrobic zdjecie eLeczka ale h... do konca dekady jeszcze troche czasu a bramki sa dwie :-) 2009/08/21 08:46:55
aaa no i Avatar - jo chodzi o film i szczerze mowiac po zobaczeniu trailera ( dzisiaj byla premiera , jest na apple ) juz jestem rozczarowany, moze to bedzie cos w rodzaju Dark Knight (mi sie nie podobal ale ok zly nie byl i jakies tam wydarzenie to bylo ) ale na bank nic na miare SWars, Alien albo Matrix , jutro ide na 16 min preview w imaxie i zobaczymy
2009/08/21 16:29:49
ania- oczywiscie. tez mam taka nadzieje.
radarek- wez bo ta proba wyciagania z ciebie informacji robi sie juz nudnawa. gadaj nam tu szybko ;)
Gość: radarek, wsip-24-234-55-192.lv.lv.cox.net
2009/08/23 07:23:09
i bardzo dobrze ze robi sie nudnawa :-) Avatar slaaaaby
|
|
PS. Wyslij trackbacka, moze uda sie polaczyc te blogowe wyzanania globtroterskie.
PS2. Ta Nikaragua mnie zaskoczylas. To nie jest jakos szczegolnie turystyczne panstwo.