Blog > Komentarze do wpisu

Houston- mamy problem na Podlasiu

Jako, że połowa moich hjustońskich znajomych pracuje w sektorze energetycznym przez ostatni tydzień słyszy się tylko o TYM. 'OOO - ty jesteś z Polski. Co o tym myślisz?'  Do wczoraj ten temat kojarzył mi się głównie z tym filmikiem.

CAN YOU DO THIS WITH YOUR TAP WATER? from JOSHFOX on Vimeo.



Poprosiłam więc męża (geologa czy też Nintendo geologa jak kto woli) żeby zrobił mi wykład na ten temat. No i taką właśnie mieliśmy wczoraj wieczorem randkę.
Pomyślałam sobie, że pewnie wielu z was, podobnie jak i ja, niewiele wie na ten temat. Zapraszam więc do poklikania w poniższe linki, żebyśmy wszyscy wiedzieli co może Podlasie czekać (zakładając, że znajdą tam to czego szukają).
Temat trudny, bo z jednej strony dewastacja środowiska, potencjalne zagrożenie zatrucia wody itd.  Ale z drugiej strony jakaś tam niezależność od Rosji i silniejsza pozycja na europejskim rynku energetycznym, co jak wiadomo Polsce by się przydało.
TU można obejrzeć ciekawy filmik, który przedstawia jak wszystko wygląda w teorii.


TU - prezentacja Simmonsa, który BTW jest bardziej przeciwko wydobywania gazu tą właśnie metodą. A TU Kanada zachwala swoje osiągnięcia. Zapraszam do wygłoszenia swoich opinii. Zaznaczę może tylko, że też jak większość 'ekologów' wolałabym żebyśmy wszyscy zamiast gazu i ropy używali własnych pierdzin, no ale wiadomo, że tak się nie da.

piątek, 16 października 2009, hjuston

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/16 20:13:28
a ja w ogole zadnych doniesien z PL juz nie sledze, a tu prosze - na "skroty" przez Houston bede na bierzaco prawie ;O)
oblookuje sobie wlasnie... i tak mysle, ze moje myszy w domu, to "pikus" w porownaniem z takim zycie w Red Zone :O/
-
2009/10/16 20:15:46
Dlaczego zawsze jest tak, ze ta energia jest w tych najmniej uprzemyslowionych miejscach?
Moja opinie juz znasz, wiec nie bede sie powtarzac :)
-
2009/10/16 22:37:52
A ja to sie musze przyznac do tego, ze gdy slysze takie nowinki, to od razu wlacza sie moja egoistyczna wyobraznia i mysle sobie jakby to bylo fajnie pojechac sobie na kilka lat do Polski na taki albo inny projekt. Hmmmmm:-)
-
2009/10/17 00:58:19
Ja nie napisze na temat - bo teraz nie mam czasu ogladac filmikow, wiec nie wiem czy to jest o podpalaniu wody, czy nie - ale ciesze sie, ze w koncu zeszly z glownej strony kraby, nie to zebym nie lubila krabow, bo bardzo lubie, ale po dwoch tygodniach to mi sie przejadly:))) welcome back hjuston, bo cos nas zaniedbujesz!!
-
2009/10/18 06:57:25
z tego co wyczytalam w necie, to conocophillips jest druga firma, ktora uzyskala prawa do poszukiwania/wydobycia gazu w Polsce, podobne prawa uzyskal niedawno Exxon Mobile:
rigzone.com/news/article.asp?a_id=81371

Exxon podobno ma podobne projekty w Niemczech i na Wegrzech, wiec najlepiej byloby sie przyjrzec, jak tam wyglada sytuacja, i w jakim stopniu zagrozone jest srodowisko naturalne.

no coz, sama napisalas, najlepiej by bylo, zebysmy mogli byc niezalezni od gazu czy ropy (co predzej czy pozniej musi nastapic, bo zasoby maleja). niestety, ciagle jestesmy, bo alternatywne zrodla energii sa drozsze, mniej wydajne? tu zgaduje, bo to kompletnie nie moja dzialka.

wydaje mi sie (choc moze jestem w bledzie), ze obecnie coraz wiecej mowi sie o negatywnym wplywie wydobycia ropy i gazu na srodowisko naturalne, wiem, ze w Kanadzie coraz wiecej poswieca sie temu problemowi uwagi, poza tym firmy wydbywajace sa zobowiazane do rekultywacji wykorzystywanych terenow, inna sprawa to oczywiscie na ile wydajna jest taka rekultywacja... ja bardziej boje sie, ze standardy polskie odbiegaja od standardow swiatowych, i nikt, poza ekologami, nie bedzie myslal o zagrozeniach dla srodowiska na takim Podlasiu na przyklad...
-
2009/10/18 17:11:34
Do tego dochodzi jeszcze zagadnienie co z tego bedzie mial obwatel polski oraz kraj. My tu w Kanadzie spimy na zlozach naturalnych a nie mamy z tego nic, wszystko biora prywatne firmy i pewnie kieszenie politykow. Dlaczego nie mozemy brac przykladu z takiej np. Norwegii?
-
2009/10/18 20:22:09
ania2000- no zaniedbuje, bo pracuje. ale obiecuje poprawe, bo juz sobie troche wszystko ustawilam.

atsanik- te projekty w niemczech i na wegrzech i w ameryce polnocnej sa w sumie stosunkowo mlode i nie bardzo wiadomo jak sprawa bedzie wygladala za pare lat.

brudzia- albo alaski
Blog emigracyjny- krótkie historie z życia w Houston